środa, 17 lutego 2010

I am pretty fuckin' far from okay.

Gdyby w tym momencie zapytał mnie ktokolwiek : "Wszystko w porządku?", nie musiałabym się zbyt długo zastanawiać nad odpowiedzią. Wyjścia są dwa : powiedzieć, że wszystko jest w porządku i spławić taką osobę sztucznym uśmiechem, a drugim wyjściem jest proste powiedzenie : "I am pretty fuckin' far from okay." iii... to chyba byłoby najlepsze wyjście. Jest mi kurewsko daleko od okej. Nie mogę na dodatek tego zmienić, co znów sprawia, że jestem jeszcze dalej od okej - już jakieś dziesięć kroków. Ten... to... uśmiech, szept, rozmowa, wypuszczanie dymu papierosowego, wcześniejsze zaciąganie się nim, książki, filmy, moje odbicie lustrzane w kimś... zachwyca, a zarazem doprowadza mnie do płaczu. Jakież to przykre. I jak ma być, do cholery, w porządku ? Jest kurewsko daleko od okej i niestety tak pozostanie.

Z tego też mojego stanu ducha nie mam sił do tworzenia tutaj czegokolwiek. Musicie wybaczyć. Noszę ubrania, które jako pierwsze wpadną mi w ręce. Wszystko przykrywam kolorami, bo tylko one sprawiają, że wyglądam jak ja... ta przepełniona szczęściem. Gdzież ono się podziało ?

Jakiś czas temu z Zuz wybrałyśmy się na łowy (to było już dawno temu) i zaszalałyśmy, kupując sobie po kilogramie ubrań. Najwspanialsza zdobycz - koszulka na ramiączkach z motylem. Już jest bliska memu sercu.

Bluzka : SH

Rajstopy : H&M

31 komentarzy:

  1. W końcu coś. Trzymaj się ; *
    Btw Jak to Ci poprawi humor - u mnie nie lepiej :|.

    OdpowiedzUsuń
  2. eh, ja na szczęście największe ambiwalencje i huśtawki nastrojów mam już za sobą, ale pewnie 3 miesiące były tragiczne. trzymaj się (:

    OdpowiedzUsuń
  3. jak mi jest ' kurewsko daleko od okej'
    to kurewsko szybko, zapierdalam powrotem w to samo miejsce gdzie byłam przed, i "piore" sobie mózg, aż mi wkońcu będzie dobrze. - czymkolwiek się da. - muzyką, filmami, gazetami, żarciem, czym się da!!
    nie lubie mieć małych dołków.


    dlatego zapierdalaj na przód. ;-))to najlepsze wyjście, zrób sobie taki mały reset, i ponów próbę wzięcia się do kupy :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. hmm pewnie nic nie zrozumiesz, bo czasem nawet ja nie rozumiem o co mi chodziło. ale cie pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. top i rajty sa genialne. mnostwo kolorow i slicznie ze soba graja!

    OdpowiedzUsuń
  6. ech widze ze nie tylko ja nie mam humoru..

    OdpowiedzUsuń
  7. ;>
    super
    zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  8. wiesz Angie, może to jest jakaś przypadłość tego wieku. Wpadając od czasu do czasu na twojego fb zauważyłam, że ten dziwny "dołek" dopadł Cię po skończeniu 17. Miałam tak samo, niby wszystko w koło było ok i same powody do radości, przyjaciele, brak poważniejszych problemów, ale jednak ciągle czułam się tak jak Ty teraz. Teraz mam 21, "to" odeszło z czasem. Najlepszego, dziewczyno.

    OdpowiedzUsuń
  9. ta bluzka to jest ee... kicz na kółkach ? no ale kicz, można okiełznać, chciałabym ją kiedyś zobaczyć w jakimś zestawie. sama w sobie jest conajmniej nie ciekawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny top, bardzo ładne zdjęcia.
    Tryzmaj się, żczę poprawy humoru.

    OdpowiedzUsuń
  11. heh to zabawne. czytając komentarz wyżej miałam wrażenie, że 'czytam przebieg własnego życia'.. co mogę dodać, przejdzie prędzej czy później, na bank! również miałam te niechciane stany huśtawek nastroju, załamań itp. również dookoła wszystko układało się b.dobrze. Ale wewnątrz czułam się paskudnie. Taak, to chyba ten wiek, ten czas. Podobnie jak poprzedniczka mam teraz 21 lat, niedawno skończone i krótko przed urodzinami miałam małą rewolucję, małe pranie mózgu, które przyszło nie wiem skąd, nagle, bez zapowiedzi. Sama sobie zrobiłam te czystki, a raczej mój umysł;p. Uświadomiłam sobie wiele istotnych, acz oczywistych spraw. Głównie o postrzeganiu siebie i własnego życia. Zależy ono tylko od nas, podobnie jak poczucie własnej wartości. Jest teraz bardzo dobrze:)
    Wiem, że może jest Ci teraz ciężko, ale przetrwaj to, miej nadzieję i spełniaj się dalej, może to pomoże w przechodzeniu tego trudnego okresu.
    Powodzenia i trzymaj się! życzę, żeby to cudowne ozdrowienie nastąpiło szybciej;)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetneświetneświetne rajstopy

    OdpowiedzUsuń
  13. I‘d like to invite you to visit my fashion blog:

    http://www.mydarlingbubu.com/

    Thank you :). KISSES FROM SPAIN

    •••HAVE A NICE WEEKEND•••

    OdpowiedzUsuń
  14. XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

    Hello Friend, I love love love your blog, it‘s very interesting!!! I really like your style!! i‘ll visit you many times for sure honey.

    XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

    OdpowiedzUsuń
  15. nie wiem co tu napisać bo zwykłe "rajty masz świetne" jakoś nie komponuje się z tym postem o zagubionym szczęściu.,

    OdpowiedzUsuń
  16. nie wiem czemu mam wrazenie, ale wydaje mi sie ze bylas szczesliwa jak mialas jego..
    moze sie myle. cudownie prowadzisz tego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  17. aa świetny zestaw, taki kolorowy, aż mi wiosną zapachniało ; )

    OdpowiedzUsuń
  18. http://ofiary-mody.blogspot.com/

    uważaj pierwsza możesz być ty!

    OdpowiedzUsuń
  19. great blog writing by wonderful and colorful and awesome girl
    ech... poland = amazing girls

    OdpowiedzUsuń
  20. heeej, będzie dobrze :) każdy ma czasem takie beznadziejne dni, ale wiosna niedługo i cała ta handra cię opuści :) głowa do góry :***

    OdpowiedzUsuń
  21. poobserwuję Cię, lubię oglądać i czytać Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jak mi kurwesko źle, to niech to czuje otoczenie: zaczynając od czystego zeszytu, w którym czasem coś spłodzę, kończąc na rudym kocie.

    w takich sytuacjach kocham krzyczeć

    OdpowiedzUsuń
  23. też mam słabość do motylków.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ładna bluzka, bardzo ładne zdjęcia, fajna sklejka... srata pierdata. No bo co z tego, jak w środku pusto, nie? Sama tak się tułałam przez dobrą chwilę. Cholerne stany depresyjne dały mi się nieźle w kość przez całą jesień, teraz powoli idą w zapomnienie, od czasu do czasu uderzając późnym popołudniem.
    Ale jeszcze nic straconego. Póki pamiętasz, że było ok i tęsknisz do tego - ja wiem z autopsji, że dasz radę. Mi było już nawet szczęście obojętne, a wyskoczyłam. Tylko mi ktoś podał rękę...

    Trzymam kciuki i pozdrawiam z prozatorskich.

    OdpowiedzUsuń
  25. urocze ;)
    Gdzie w SH się ubierasz? (adresy)

    OdpowiedzUsuń
  26. kiedy coś nowego? ;>

    OdpowiedzUsuń
  27. Dooodaj coś.!:)

    ~Aha.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ubóstwiam te ściany, ubóstwiam. ;}

    OdpowiedzUsuń
  29. jakbym swoje słowa widziała..

    OdpowiedzUsuń