sobota, 24 kwietnia 2010

You`ve got the Love.

Długa nieobecność tutaj spowodowana była brakiem chęci do czegokolwiek, bo wiadome nie od dziś jest, że człowiek pochłonięty życiem nie zwraca uwagi na całą resztę. Tak też stało się ze mną i nadal tak się dzieje, nie ukrywam. Cieszę się życiem, bawię i chcę czerpać jeszcze więcej, aniżeli mogę. To takie wspaniałe nie mieć czasu na nic, bo jest się zajętym życiem, a nie nauką czy czymkolwiek innym. Nauka też jest, bo jest wszystko, ale nie przesadzam z nauką. Dostarczana jest w idealnych porcjach, które sprawiają, że czuję się nadzwyczaj dobrze na niemal każdej płaszczyźnie. Spokój ducha wrócił wraz z wiosną i Słońcem. To nadzwyczajne, uwierzcie.
Minął prawie miesiąc, odkąd mnie tu nie było. Był to niesamowity miesiąc. Pełen perypetii, które nadają się do jakiegoś śmiesznego serialu o pomyłkach młodych ludzi. Na szczęście nie było za późno i w porę zorientowałam się co muszę teraz zrobić. Dużo się dzieje, ale to dużo zostaje dla mnie.

Wraz z wiosną zrzucam z siebie coraz więcej ciuchów i już chodzę w nagich nogach, które czują się nadzwyczaj dobrze w słońcu. Zrzucić muszę też kilka kilogramów po zimie i ogólnej zadumie, a więc pora znaleźć dobry sposób na utratę wagi. Jakieś pomysły ? Narzekają na dodatek, że taka blada ze mnie osoba, że moje nogi takie białe, że jak tak można... można, można. Mnie dobrze. Słońca nie potrzebuję w nadmiernych ilościach, bo lepiej być baldziutkim, niż czerwonym jak rak. Solarium ? Podziękuję, nie lubię się w takie dziwy bawić.

Tunika/sukienka : SH
Buty : wygrzebałam z szafy, kupione już rok temu w jakimś sklepiku

11 komentarzy:

  1. świetne zdjęcia :) I ta bladość Ci pasuje ! Przypominasz Nicole Kidman :)

    OdpowiedzUsuń
  2. brzuszki. naprawdę pomagają. tylko powoli i rozsądnie, bo można sobie okres skomplikować :<
    no i bieganie.
    buzia

    OdpowiedzUsuń
  3. Gorgeous photography! Your soooo cute and chic! I love it!

    girlwiththeflower.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. brzuszki nic nie pomogą, jak będzie warstewka tłuszczu. raczej ćwiczenia kardio tj.np. bieganie i jedzenie często, za to w małych porcjach.

    ach włoski rewelacyjne,ta sukienka taka vintage. *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. mam to samo podejście do solarium;)
    a co do zrzucenia kilogramów to jeść 5 razy dziennie i jako ćwiczenia to 20-30min rozgrzewki np. bieganie a potem brzuszki hantle itp. ;)
    ja tak 10 kg już schudłam;)

    OdpowiedzUsuń
  6. bladość jest piękna, sama jestem blada i także mi z tym dobrze. nie potrzebuje solarium. nie chcę komplikacji w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ehh ja też blada po zimie... ale Tobie jak najbardziej w tym kolorze do twarzy ;)
    No i buciki baaardzo na +! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow piękna sukienka który SH? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. strasznie podobają mi się te buty. mierzyłam nawet podobne, ale mam za chude stopy na takie ładne butki. :(

    OdpowiedzUsuń