poniedziałek, 24 stycznia 2011

A w sobotę...

...studniówka! W związku z tym, że patrząc na dziewczyny w króciutkich sukienkach na studniówkach, mam ochotę zwymiotować - mam długą. :) Bo co to za bal, jeżeli wygląda się jak na zwyczajnej imprezie, gdzie można się upić do nieprzytomności i robić dużo gorsze rzeczy. Potraktujmy to poważnie - ja potraktowałam. Przynajmniej staram się. Długa czarna sukienka nie była moim marzeniem, ale niestety wszystkie w kolorze pudrowym zostały wykupione, wrrr... więc musiałam sobie odbić to nową parą butów - KOCHAM JE OKROPNIE ! (Bershka %)



Poza tym... zastanawiam się jak to właściwie jest z tymi przesądami, hm... Czerwone majtki - są, czerwona podwiązka - jest. Hola... ale właściwie po co ta podwiązka ? Mówią jeszcze, aby nie tańczyć boso, aby "obskoczyć" pomnik, a mi to wszystko miesza się już w główce.

Pozdrawiam, buziaki!

46 komentarzy:

  1. Też miałam długą suknię. Taką perfidnie balową :D I wyróżniałam się niesamowicie! a o przesądach studniówkowych możnaby książkę napisać. Z czego jakieś 80 % byłoby wyssanych z palca.

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze podobno włosów między studniówką a maturą obcinać nie wolno - ja olałam, obcięłam z bardzo długich na króciutkie, maturę zdałam bardzo dobrze i żyję ;) ale czerwone majty i podwiązkę miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czerwone majty i podwiązkę też miałam!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. buciki są cudowne ! napewno będziesz wyglądała świetnie, dobrej zabawy życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne buty! pokaż kieckę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja byłam buntowniczką i na studniówkę nie poszłam, ho ho.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pokażesz sukienkę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. dodałam się do opserwatorów i licze na to samo na blogu http://kasiazakrzewska.blogspot.com
    Fajny blog ;**

    OdpowiedzUsuń
  9. o kurdę, dużo tych przesądów : P ja zastosowałam hm.. zero. : D nie mialam czerwonych majtek, bo mialam pudrową cienką sukienkę, na podwiązkę nie mialam ochoty, nie skakalam wokol niczego, a pod koniec nocy tanczylam boso. i tak bylo swietnie ; ) mam nadzieje, ze ty tez bedziesz sie dobrze bawić,w końcu to jedna z najlepszych nocy w życiu.: D a co do butów, są naprawdę świetne : ))

    OdpowiedzUsuń
  10. buty śliczneeeeee.!! ;):D:D

    OdpowiedzUsuń
  11. sukienki nie pokażę ! dlaczego miałabym to zrobić przed całym show ? ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Buty........ OH,WOW LOVELY! ;D bardzo seksowne!
    Mam nadzieję, że będzie można zobaczyć Cię w tej bardzo eleganckiej wersji już po wszystkim. Racja z tą długą suknią. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. a po show pokażesz? ;>

    OdpowiedzUsuń
  14. aby zachęcić czytelników do zobaczenia efektu końcowego ;>

    OdpowiedzUsuń
  15. I podobno nie możesz sobie sama kupować podwiązki, tylko musisz ją dostać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Długa suknia może być interesująca, pokaż się jak już będzie po wszystkim. Poluję na takie piękne szpilki, wolałabym jednak zakryty palec.

    OdpowiedzUsuń
  17. a znasz to: STUDNIÓWKA PRZERUCHANA - MATURA ZDANA! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja mam takie inne pytanie, bo mnie nurtuje niesamowicie. Kurcze, ile te obcasy mają centymetrów? :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Bo jesteśmy ciekawe Twojego studniówkowego, balowego imidżu, Angie :) dlatego - po studniówce foto kiecki, ale już! ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. masz rację co do sukieki ;)
    a buty świetne.

    OdpowiedzUsuń
  21. Beautiful shoes and nice blog !

    http://cuteredbow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. pokażesz, pokażesz kieckę, jeeeee! ;d

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo podoba mi się Twój blog i dodałam go do listy wyświetlanych blogów na stronie, jeśli nie masz nic przeciwko :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślę, że te krótkie sukienki na studniówkach biorą się stąd, że młode kobietki ogólnie rzecz biorąc rzadko nosza sukienki lub spódnice, większość czasu pociskają w spodniach, dlatego nawet krótka sukienkach jest dla nich czymś mega eleganckim i poważnym.
    Mimo to wielki plus dla Ciebie za długą suknię, one dodają smaku balom, nawet tym mniej poważnym ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. piękne buty :)
    w przesądy nie ma co wierzyć, kiedy ja pisałam maturę na topie był przesąd dotyczący ścinania włosów (że niby przed maturą nie można). ja na tydzień przed ścięłam i zdałam ją bezproblemowo ;))

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny bucik . Poproszę o zdjęcia z studniówki . ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Boże, kobieto jak Ty dobrze mówisz! Polać jej, ;)
    Ja rowniez bede miec długa!

    OdpowiedzUsuń
  28. totoalnie zakochałam się w tych butach :)

    zapraszam do mnie ;* jeśli Ci się spodoba skomentuj i obserwuj ;*

    OdpowiedzUsuń
  29. meeega buty :d naprawde boskie są

    OdpowiedzUsuń
  30. jestem za. sama miałam dość patrzenia na "małe czarne", dlatego wymyśliłam długą białą. prawie. grecką do ziemi, ecru.

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajny blogasek:)
    Zapraszam częściej do mnie :)
    Jeśli podoba ci się mój blog koniecznie dodaj go do obserwowanych aby na bierząco być ze mną ! .Pozdrawiam Arynsa :)

    OdpowiedzUsuń
  32. I love the shoes! Great blog!

    xoxo,

    colormenana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Dodaj cośś! :) Endżi..

    OdpowiedzUsuń
  34. podoba mi się styl twojego ubierania zapraszam na mojego bloga

    http://fashionstylepassion.blogspot.com/

    wszystkich ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. wiesz, powinnaś założyc bloga na pinger.pl
    myślę, że tam byłoby Ci o wiele lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Heh, popieram. Też miałam długą :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Co racja to racja - krótkie imrezowe kiece na studniówki na out. W końcu to bal maturalny. Ja z pewnością będę mieć długą kiecę, żeby chociaż zakrywała kolana. Bo to jest noc, na której każda dziewczyna powinna być damą! : )

    OdpowiedzUsuń
  38. buty przecudowne, ja niestety muszę sobie poczekać jeszcze parę lat żeby nosić szpile :D

    OdpowiedzUsuń