sobota, 24 marca 2012

careless whisper


Nowa porcja zdjęć ? Czemu nie. Ten blog stał się już tak specyficzny, że nie trafi tu raczej to, co pojawia się w innych miejscach. Traktuję go nieco intymniej, jeżeli chodzi o fotografie. To takie moje małe dzieci stworzone z mojego wielkiego szaleństwa. Jak zawsze cicho i samotnie, nie oddam nikomu mojego małego azylu. Nie żałuję niczego, bo żyje się tylko raz. Lubię długie nazwy związków chemicznych. Ostatnio przyjemność sprawia mi czytanie na wikipedii nazw różnych dziwnych wzorów chemicznych. Tu spokojnie mogę być sobą. Mogę być dziwna i lekko zakręcona, uzależniona od różnych dziwnych czynności.

Zdjęcia sprzed tygodnia. Wygibasy w trakcie słuchania jednej z magicznych piosenek. Wiem, dla większości będą to już porno zdjęcia, ale przecież tyłka nie ma czemu się wstydzić ! ;-)





9 komentarzy:

  1. jesteś świetna i tyle!

    J.

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystkie magiczne!
    lubię tą część Twojej twórczości

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię, lubię takie zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jesteś przegenialna

    OdpowiedzUsuń
  5. nie ma co się wstydzić tyłka, zwłaszcza jeżeli wygląda on TAK!
    genialne zdjęcia,
    bądź sobą, zawsze i wszędzie. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!

    : )

    OdpowiedzUsuń
  6. genialne!
    ____________
    modeforme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. zwykle spontaniczne zdjecia przy odpowiedniej muzyce wychodza magiczne. w tym wypadku, zadne porno, a wlasnie magiczne zdjecia. swoja droga, zacne pantalony. wole jednak jak ludzie bloguja niz zamieszczaja przypadkowe >foteczki< na photobloga, miloby bylo, gdybys tutaj czesniej zagladala :)

    caluje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Odważne nie powiem...Super ciało masz ;)

    OdpowiedzUsuń