poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Date with the night.

Poszukiwania idealnych czerwonych szpilek wcale nie jest takie proste. Zajęło mi to trochę czasu, a skończyło się ich brakiem. Zamiast nich w ręce wpadły mi świetne platformy na grubym obcasie w wężowy motyw, za którym może zbytnio nie przepadam, ale na tych butkach prezentował się świetnie i mnie zauroczył. 
Ponadto nie znoszę galerii. Męczą mnie zakupy w szale faszionelek, zakupoholiczek, szalonych panienek biegających po sieciówkach i tak dalej. Wracam do zakupów w outletach, second handach i tych internetowych, które bez wątpienia są najlepsze. Ostatnio przypadkowo trafiłam z moją mamą do jakże szalonego sklepu w mieście opodal mojego domku rodzinnego, gdzie znalazłam świetne rzeczy z Anglii - m.in. bardzo dużo ciuchów H&M, Zara i tak dalej. Czekam aż będzie tam dostępny mój numer złotych szpilek z H&M z bardzo cienkich pasków. Strasznie fikuśne cuda ! Moje nóżki muszą je mieć. Poza tym nie będę ukrywać - jestem maniaczką butów. Sama nie jestem w stanie zliczyć ile ich kupiłam ostatnim razem. Jedne miętowe sandałki, które pozyskałam od wujka... czekają wciąż, aż je założę, a minął miesiąc odkąd są w mojej szafie. Z resztą nie tylko te jedne. Pokażę Wam je tutaj w najbliższym czasie. Lubię niesamowicie. Wracając do tematu tego sklepu, na który ostatnio trafiłam przypadkiem - znalazłam tam tunikę/sukienkę z siateczki, którą mam na sobie na zdjęciu poniżej za bardzo niskie pieniążki. Wakacje sprzyjają mojemu maniakalnemu bieganiu za butami, ciuchami i wszystkim innym, co niezwykle poprawia mi humor.
Mimo wszystko i tak nie mogę się doczekać, aż wrócę do Krakowa. Poszukiwania domku, pora zacząć.





28 komentarzy:

  1. a jeansy skąd? one bardzo fajnie wyglądają, mimo że widać kawałeczek ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie znoszę zakupów w galeriach...zwłaszcza Krakowskiej. Wiecznie przebrane, brudne, wymięte rzeczy które leżą niemalże na podłodze. Jeżeli już coś mi się spodoba przeważnie jest tam taki syf, że ciężko znaleźć rozmiarówkę.

    Ostatnie buty (a właściwie cała stylizacja) baaardzo mi się podoba !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krakowska galeria jest najgorsza na zakupy. Zaraz po niej Bonarka. Może i fajniej, bo mniej ludzi, spokój jakiś da się odczuć, ale i tak... syf i sklepu rozwalone po całym tym kolosie. Sklepy internetowe sieciówek, uwielbiam. Kupowanie w nich sprawia mi przyjemność ! :P

      Ostatnie zdjęcie zrobiłam przed wyjściem na wieczorek panieński. ;)

      Usuń
    2. Ja powiem szczerze, że o wiele wiele bardziej niż Krakowską lubię Galerie Kazimierz. Ma po prostu inny klimat i przede wszystkim babki w sklepach dbają o ubrania. Sama byłam świadkiem w sobotę jak babka opierdzielała w Zarze słitaśnką zakupocholiczkę o to, że brudzi ubrania tym co ma na twarzy + rzuca je na ziemię. Może to mankament, ale sprawia moim zdaniem, że człowiekowi chce się tam jechać ;)

      ps. ach, uwielbiam Twoje wpisy tutaj.
      więęęęcej takich - więcej ! :)

      Usuń
    3. A no Galeria Kazimierz też jest bardzo przyjemna. Najbardziej cały syf Krakowskiej Galerii pokazuje New Yorker przed zamknięciem nieco, gdy wszystko, dosłownie, leży rzucone na podłodze, a biedne Panie w sklepie zaczynają to sprzątać. :P Bardzo smutny widok, bo taki duży sklep i tyle sprzątania :D

      Usuń
    4. NY jest dla mnie fenomenem jeżeli chodzi o całą Galerie Krakowską :D aczkolwiek co do jakości ubrań.. powiem szczerze, że jak 4-5 lat temu byłam wstanie znaleźć tam wiele modeli które mi się podobały + ich jakość była zadowalająca.
      Nie wiem czy teraz po prostu kupuje i zwracam uwagę na coś innego w ciuchach (bardziej cenie sobie jakość) czy po prostu te ubrania się "zeszmaciły".

      Przeraża mnie też w owym sklepie to, iż niektóre ciuchy które mają po kilka lat wystawiane są jako nowa kolekcja.
      Moja znajoma kupiła sobie 4 lata temu płaszczyk, który został wystawiony na TEN SEZON jesienny jako nowa kolekcja. Różnicy nie ma pomiędzy jednym a drugim żadnej.

      Usuń
    5. Oj. O takich rzeczach to nie wiedziałam, że mają tam miejsce. :D Z NY lubię torebki, ewentualnie czasami jakieś buty tam kupię, bo są ładne zazwyczaj z zewnątrz, a no i biżuteria czy ciuchy sportowe. Reszta to totalny chłam. Jakościowo... jak sama mówisz - tragedia ! Ale fajnie wiedzieć, że ciuszki są co kilka sezonów takie same. :D

      Usuń
  3. z przyjemnością czytam to, co piszesz :) piękne buty !

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzie dokladnie jest ten sklep?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sucha Beskidzka, mamy tam taki "pasaż" sklepów różnych dziwnych i znalazłyśmy go właśnie tam. :)

      Usuń
    2. A gdzie konkretnie w Suchej? ;)

      Usuń
    3. A no jak jest tam pasaż ten handlowy, o którym wspominałam. W pewnym momencie jest piekarnia przy takiej "luce" między dwiema częściami pasażu. I tam nad piekarnią jest solarium, a na dole z tyłu za nią jest ten sklepik. Wcześniej była tam jakaś kawiarenka. ;)

      Usuń
    4. Także kocham ten sklep !<3

      Usuń
  5. ta sukienka jest wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne buty. też uwielbiam. kiedyś będę miała ich mnóstwo! : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szalone uzależnienia :P moi bliscy często już irytują się, gdy mówię o nowych butach/kupuję je :D

      Usuń
  7. gdzie kupilas te piekne buty? <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koturny są z H&M, a te wężowe z takiego sklepiku jakiegoś z butami też w Suchej Beskidzkiej ;)

      Usuń
  8. a sukienka (<33333333) ażurowa skąd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego sklepu w Suchej Beskidzkiej, o którym wspominałam w notce moja droga :))

      Usuń
  9. Jakie sklepy internetowe lubisz najbardziej? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam ulubionych, ale bez wątpienia najwięcej kupuję na alledrogo, szafiepeel czy na jakiś vintageshopkach, które zazwyczaj znajduję zupełnie przypadkiem. :))

      Usuń
  10. a jaka firma podana jest na metce? muszę taką znaleźć, jest bardzo w klimacie hippie a jednocześnie ogromnie uniwersalna! I rękawy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na metce firma Katies, więc to pewnie to : http://www.katies.com.au/Home.aspx?element=1&category=1 :)))

      Usuń
  11. Pięęęęęęęęęęeknie. Z galeryjnymi zakupami mam to samo. Wole sh, ewentualnie internet :>

    OdpowiedzUsuń