czwartek, 18 września 2014

Do biegu, gotowi, start!

     Powroty wcale nie są proste, ale mimo wszystko chcę się postarać i znów być tutaj w pewnym stopniu. Starsze doświadczenia podpowiadają, że to wszystko może ma jakiś sens, ale obecny spokój, który panuje w moim życiu nie zachęca mnie do tego wszystkiego. Choć ten spokój nie jest też czymś satysfakcjonującym, bo nie tak do końca sobie to wyobrażaliśmy, bo chcielibyśmy więcej. Co z tego wyniknie - nie mam pojęcia ja, ani nikt inny. Przekonamy się... 

   W związku z powrotem do tego miejsca, a także wielu innych w mojej głowie pojawia się masa przemyśleń, które ciężko jest mi aktualnie zlepić w całość. Muszę uporządkować ten harmider, aby móc spokojnie tutaj nie tylko wrzucać fotografie, ale także pisać. Być może ułożenie wszystkiego w głowie pozwoli także wysnuć jakiś plan pod tytułem co robimy dalej. Wciąż sobie powtarzam - co z tego, że jest dobrze, gdy zawsze może być lepiej, a przede wszystkim przyjemniej. To przyjemności są najlepsze w życiu!

     Gdzieś między pracą, a przyjemnościami znajduję czas na małe wycieczki z K. po Krakowie, które towarzyszą nam od początku naszej znajomości. Zwiedzanie miejsc przepełnionych turystami jest przereklamowane oraz męczące dla kogoś kto zna miasto i właśnie dlatego szukamy nie tego pięknego Krakowa, a prawdziwego. Czasem powstaje kilka zdjęć, jak ostatnio. 









2 komentarze:

  1. fajnie, że jesteś :)
    pamiętam, kiedy mnóstwo osób śledziło Twoje fotograficzne działania - czasy Twojego gimnazjum, później liceum. super, że dajesz jakiś znak i mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie opisane i cudowne zdjęcia, aż chce się oglądać dalej. :) Powodzenia w tym co robisz. :*

    http://odrobina-ciepla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń